Przejdź do treści

MARTWA KOLYSANKA IV

kurtyna udawanej mnie opadla.
sama przed soba nareszcie cala.
i tylko przeszlosc ozywiajac.
rytm martwej kolysanki przypominajac.

bo kiedy bylam dzieckiem
nie wszystko pachnialo mlekiem
bo zamiast slodkiej nocy
gorzkie lzy na twarzy

tamten dzieciecy strach dawno spalony
ale jego popiol we mnie scalony
i choc to tylko wspomnienia
we mnie sa jak z kamienia

bo slowa martwej kolysanki
wciaz placzem mojej matki
bo jej melodia nie tak obca
stale krzykiem mego ojca...
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie