Przejdź do treści
Lipcu gorący, deszczowy Lipcu. Daj ukojenie bólu Daj rozwiązanie trudów. Lipcu gorący, deszczowy Lipcu Co zaczerwieniłeś jarzębinę moje poliki i myśli Daj ułożyć się niezgrabnym żądzom Wyprostuj trudne sny, niech śnią się same. Lipcu gorący, deszczowy Lipcu Co rok postarzasz nie o rok. W wakacje na stacje kolejowe Rzucasz morelowy blask słońca i perłowe łzy Lewiatanów kłębiastych. Lipcu gorący, deszczowy Lipcu Zmyj trudy życia, daj wyjść z ukrycia kochankom. Daj czas swobody i myśli błogie Porankiem
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie