Dzwonie kościelny, od lat niezmiennie życie wybijasz. Co do godziny, kiedy w pierzynę mam się zawinąć Kiedy zjeść obiad, kiedy śniadanie nad ranem, Kiedy do Boga i kiedy trwoga nastanie. Dzwonie kościelny, od lat niezmiennie...
Jak już pisałem, humanista pełną parą. Mieszkam na wsi, za Poznaniem. Tutaj mam spokój i ciszę i tutaj też poznałem i odkryłem moja wenę. Długo mógłbym o sobie opowiadać, zresztą, jak chyba każdy człowiek. Co jeszcze? Hm, może to, co zazwyczaj mówię, nie manifestuję, ale mówię. Jestem Homo homo...sexualis... wiem, co może pomyśleć jakaś część użytkowników...powiem, że już raz leżałem z tego powodu w szpitalu, ale jakoś nie czuję się odczłowieczony, czy poniżony przez swoich oprawców. Ecce Ego!!
Muzyka, poezja, literatura (sam piszę - kryminały), przyroda, filozofia - humanista.
Utwory autora
Lipcu gorący, deszczowy Lipcu. Daj ukojenie bólu Daj rozwiązanie trudów. Lipcu gorący, deszczowy Lipcu Co zaczerwieniłeś jarzębinę moje poliki i myśli Daj ułożyć się niezgrabnym żądzom Wyprostuj trudne sny, niech śnią się...
Po drogach miasta, po drogach serca Idzie człowiek. Wieczorem, na blokach maluje się błękit świateł policyjnych kogutów. Jadą bez syren, przed skazańcem, który powoli zmierza na plac. "Gdybyście wiedzieli kim jestem, Gdyby...
Coraz krótsze dni Coraz później wstaje świt Coraz krótsze dni Coraz krótsze dni Sen się dłużej śni Coraz krótsze dni Coraz krótsze dni Rudy liść na drodze śpi Coraz krótsze dni Coraz krótsze dni W ręce zimno mi Co...
Człowiek jest lichy, jak ślady na piasku podczas silnego wiatru. Pojawia się czeka i znika. Czeka, aż zniknie, Przeczekuje swoje zniknięcie. Potem zastyga jak mucha w bursztynie. Staje się nieruchomy, A świat wkoło niego...
Z suki wyciągnięci, nad rowem ustawieni. Oczy mocno zaciśnięte. Rząd zielonych mundurów z głowami opuszczonymi. Od lewej słychać huk, wzmagający się huk I tępy, ziemisty upadek, W tym upadku umierała Polska. Coraz bliżej, co...
Siódma pieczęć została zerwana. Apokalipsa zaczęła się bezpowrotnie. Demony i Anioły podjęły walkę. Ludzie spieszą do ukrycia jęcząc i płacząc. Księża wznoszą dłonie i czoła ku niebu. Koniec już blisko, śmierć zahacza kosę o...
Atrament czarny jak łza Atrament granatowy jak noc Wypływa z rany pióra Płynie rzeką po cnotliwej karcie Niszcząc jej dziewictwo Pozostawiając wieczną ranę Ranę nie do usunięcia Chlusnęło i kropla zapłodniła papier Tworzą...
Wśród majestatu wielka cisza. Śnieg tłumi wszelkie dźwięki, coraz bardziej przysypując góry. Jodły i świerki już nie wytrzymują pod naporem pozornie lekkiego puchu. Wzniesienia pozwalają się delikatnie, lekko okryć pierzyną,...
Cicho, cicho, nie płoszmy górskich duchów, ukrytych w drzewach, strumykach, śpiących pod śniegiem. Nie płoszmy zwierząt spacerujących po swoich szlakach. Nie zrywajmy mgieł - mostów, co na szczytach gór kwitną. Niech wiatr, co...
W nocy na Turbaczu świecą się małe iskierki - to bacówka. Ciepła, przytulna, ospała. Dym jałowca wypełnia czarną izbę, siwo zasnuwa. W sieni wisi poroże, ma przypominać baczy o jego zdobyczy. W białej izbie wypala się ogie...
Łąka pachnie kwieciem, świerszcze świergocą w trawie, Cisza. Powietrze stoi. Jezioro leniwie przetacza wody, które znikają w blasku zachodzącego słońca. Czasem powieje ale Ciepło uderza do głowy, która sama wskoczyłaby...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.