Przejdź do treści
Łąka pachnie kwieciem, świerszcze świergocą w trawie, Cisza. Powietrze stoi. Jezioro leniwie przetacza wody, które znikają w blasku zachodzącego słońca. Czasem powieje ale Ciepło uderza do głowy, która sama wskoczyłaby w toń jeziora. Czasem przejedzie fura. Woźnica ociera pot z czoła i zrzuca go na łąkę. Konie leniwie ciągną zboże zebrane w upalne dni. Nocą księżyc ukradkiem wchodzi do izby przez otwarte okno. Ciepły wiatr zmaga twarz, niosąc ze sobą spokój. Gwiazdy migoczą, zwiastując kolejny gorący Dzień.
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
cudowna, jarska opowieść letnia. byli z ciebie ludzie no no :)
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie