Przejdź do treści

Bohater

Katastroficzne
Od małego chciał się bić, Puki mu wystarczy sił. Opuścił matkę kochaną i rodzinny dom, Poszedł wypełniać przysięgę swą. Chciał iść z bronią na czołgi żelazne, Chociaż nie jednego zmiażdżyły na miazgę. Z bagnetem i orłem na czapce, Chciał pokazać sił starej matce. Walczył za dwóch, krzyczał i strzelał, Pokonał ból, bo ranny był nie raz. Chłopak jak malowany, kochał ogień i wybuchy, Myślał, że o jego walce będą chodzić słuchy. A teraz Powoli, powoli... Wraca do matki z nieszczęsnej niewoli...
78 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 8 lat temu
prawdziwie to opisane. wracamy do źródła z innym już zrozumieniem - po przeżytych doświadczeniach.


popraw sobie: 'póki'
Alyshia 8 lat temu
Dzięki za uwagę ;)
M
mikusia 8 lat temu
Bardzo poruszający utwór
D
donata 8 lat temu
w nie jednym kraju walki i dziś się toczą , wspominasz Ukrainę ?
Alyshia 8 lat temu
Wspominam ogólnie wszystkie wojny, i wszystkich dzielnych żołnierzy
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie