Przejdź do treści

Szarańcza

Brzęczy szarańcza. Jej szemrzenie słychać z dala. Wijąc się i kłębiąc Chcą dosięgnąć świętego Grala. Każdy najmądrzejszy. Każdy jest najporządniejszą świnią. W drodze do koryta Przepychają się i biją. I ciągle ze szklanego ekranu straszą palcem... Ślinią się i się jąkają. Chcą być na mikrofonach. Przyrzekają i zapewniają Pokazując swoje ryje na ambonach. Jak błazny szczerza kły. Chcą przypisać sobie mądrość. Za reklamy i plakaty Przehandlują swoją godność. I ciągle ze szklanego ekranu obiecują... Codzienne spotkanie w Wiejskiej oborze, Ponad nimi jeden wieprz króluje Chrząka, mąci, skłóca , podżega, Nie mówiąc nawet „dziękuję”.
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
nie wymieniaj wieprza z imienia by Cię nie oskarżył o zniesawienie
M
mikusia 8 lat temu
Świetna satyra
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie