Przejdź do treści

Kokaina

Miłosne
Już po jednym słowie, dusza zaczyna się nią upajać. I świat wokół ciebie, barwnym zaczyna się stawać. Niebieskie jest powietrze, zielone na lodzie kry. Pomarańczą bije ziemia, fiołkowe są twoje sny. I pachną pięknie wonnie, jak gałązka rozmaryna. Po jednym wdechu kokainy, życie na nowo zaczynasz. Gdy poczujesz jej smak, wielbisz wszystko dookoła. Idziesz za nią w ogień, gdy słodkim głosem cię woła. Radujesz się w każdej chwili, krzyczysz rozgłaszając to po domach. Jak odurzony kokainą jest ten, co w miłości utknął szponach.
90 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 8 lat temu
Nigdy nie zazywalam,ale przypuszczam, że masz rację co do działania :)
Wg dla mnie autor zagalopował się w wyobrażeniach/porównaniach, o których nie ma żadnego pojęcia.
jaropasztii 8 lat temu
Bardzo dobry tekst :) Żółty się myli ...pozdro....
Pisz i nie przejmuj się krytyką i regułami to za nami...
Alyshia 8 lat temu
Dzięki wam za dobre słowa, fakt nie mam pojęcia osobiście jak jest po kokainie, ale myślę że podobnie jak to ująłam w utworze. Jeżeli ktoś wie jak to jest, proszę śmiało, może się wypowiedzieć
jaropasztii 8 lat temu
wiem jak jest po butaprenie ...raz nawet zniknąłem ...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie