Przejdź do treści

Strach

Moje myśli zabłąkane jak zawsze, Dzisiaj raczej jestem w bagnie, na dnie. Nie mogę odpocząć we śnie,tak bardzo męczą mnie te dnie. Głosy w mojej glowie jęczą, są strasznie zle. W mojej głowie żyletka już się sama tnie. I wcale nie szkoda mi mnie. Jak tu ogarnąć się? W koło przeszkody,przeszkadzają istnieć mi. Może to samo przeszkadza i Ci? Świat kłamstwa i obłudy, doprowadzają już czasem do nudy. Równocześnie męczą optymizm już i tak chudy. Wkoło głuchy chaos, wrzaski i piski. Znowu wpadłam w potrzaski złych myśli. Słychać cicho tętnienie mojego serca, ktoś mi w nim ostro dziurę wykręca. Ono ledwo funkcjonuje,wszystkie barwy są ponure. W duszy nastrój zimny, chłodny a do ucha docierać będzie marsz żałobny.
78 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 7 lat temu
zbyt mocno opisowy i trochę mało tego wiersza,ale temat jak najbardziej na czasie/pozdrawiam
leopard 2 7 lat temu
lekko i frywolnie opisane huśtawki zjeżdzalnie i inne zabawki :)
jaropasztii 7 lat temu
pomysł jest ale wykonanie do kitu
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie