Przejdź do treści

Ostatnia droga ćpuna

Smutne
Uwieziony w szponach nałogu krok po kroku pędzę ku bogu czarne myśli wyrażają me uczucia moja psychika mnie do tego zmusza porusza mnie do śmierci idę bliżej ,ja się zbliżam nieświeży oddech, czuje coraz bardziej pozbawiony marzeń, ja tym gardzę dance makabr na końcu tej Ścieszki mój azymut to żelastwo i kreski ciągnij mnie, ciągnij mnie za rękę niebawem już tam będę spojrzę ci w twarz, spojrzę z bliska zadam ci pytanie, który guzik się naciska by wylała się czarnej polewki miska może bym chciał, ale już nie mogę na własne życzenie, wybrałem ta drogę serce bije mocniej, mocniej boże, już nie mogę mój organizm już nie może zwiększę sobie dawkę zakończę mych nastrojów tą huśtawkę złym świadkiem są te oczy oszukuje mnie słuch dźwięk od dźwięku tu kroczy dźwięki są wyostrzone moje serce boli mnie, idę dalej w twoja stronę zamknąłem oczy potem ujrzałem Bestię, wychodzącą z ziemi miała dwa rogi i mówiła jak Smok aaaa moja głowa kolejny do śmierci krok panie boże czy to nie są twoje słowa brak przyszłości w takim razie mnie pochowaj dociskam pasa, dociskam coraz mocniej drak oddechu kończy te emocje…
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 15 lat temu
powaliłeś mnie, juz od dawna tekst nie przykuł mojej uwagi w takim stopniu. To taki szczery przekaz obrazu rzeczywistosci nałogu. Ogromny plus wszystkim polecam tą wizje:)
Spoks 15 lat temu
Nie sądzę by tak wyglądały myśli ćpuna chociaż wszystko co robi do tego właściwie się sprowadza.
Tymczasem dla zaspokojenia "głodu" nie przebiera on w środkach, nie ma dla niego żadnych wartości czy też świętości, gotów jest sprzedać własna przyszłość, rodzinę, nawet bogu winną matkę.
Myśli tylko o jednym, by zaznać niezmąconej żadnymi troskami błogiej rozkoszy w kraju gdzieś na Haju!
Poza tym jedynym jest mu wsio rawno co z resztą, ile ofiar i swoich i czyich wyrzeczeń zdepcze po drodze i jak się to ostatecznie skończy.
Tych którzy chcą mu pomóc uważa za naiwnych głupców, bo jak ktoś może mu pomóc skoro on sam nie wie czy tego chce i czuje się w tym letargu nie najgorzej.
Tak więc póki nie odetnie się go od korzonków szuka każdej możliwej sposobności by jeszcze raz, i jeszcze raz...i jeszcze!
Zupełnie jak z sexem.
Uzależnić również się można.
:))
Gryf88 15 lat temu
ta wizja podciągnięta jest pod realizm literacki a nie pod morfologie nałogu i wizje socjologiczne więc absolutnie nie musi się spowiadać z etapów i zachowań nałogowca wobec otoczenia. pozdrawiam:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie