Przejdź do treści

Forma

Miłosne
Bezwstydnie spoglądam w Twoje oczy Perfidnie oszukuję sumienie Niechętnie się sobie przyznaję, że tęsknię za przeznaczeniem. Wtulając się w Twoje ramiona, pragnę być w jego objęciach i czuję do siebie niechęć i zaczynam mylić pojęcia. Rozrywający ból w piersi i szramy wyryte z rozpaczy Choć twardo stąpam po ziemi, to jeszcze czasami płaczę. Nie mogę już schwycić Twej dłoni Nie umiem dotrzymać Ci kroku Nie chcę się już oszukiwać i dłużej trwać w tym amoku. I niechętnie spoglądam w Twe oczy i w słowa ubieram uczucia, a myślami wzywam pomocy Doszło do serca zatrucia. Trwam pomiędzy sensem, a prawdą i udręką jest dla mnie forma, bo tam zawsze zostaję wtłoczona, gdzie miłość jest tylko pozorna.
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie