Przejdź do treści

Spacer za rękę

Pamięć
Z Twego istnienia nie pamiętam ni grama, nie pamiętam ni dnia, ni godziny drobinę .. lecz rana w sercu tworzy się sama, gdy spadasz płatkiem śniegu, co zimę. Gdy okrążasz cały ten świat z wiatru tchnieniem i w tym całym pędzie przeistaczasz w wspomnienie. Tak bardzo Cię nie znam, a jednak odczuwam brak. W historiach o Tobie niebem jest ten nasz świat .. Dziś chcę Ci pokazać ten mymi oczami .. Jest ciemno i zimno i nie umiem trwać . Realia tracą ostrość powlekane łzami, chciałabym jak Ty, po prostu iść spać . Wiesz zabójcy są różni .. czasem nie wystarczy .. Ruszając z tarczą, wracamy na tarczy . A Ty miałeś tu być ! - zrozum to cierpienie .. Miałeś tutaj być !! - niczego tym nie zmienię .. Żyję cicho w tej prozaicznej rzeczywistości, są słowa, których choćby nie chce się słuchać .. Jakiż jest cel, kiedy prawdziwej miłości .. nie ma .. więc powoli staję się głucha. I od lat dziewiętnastu tańczę 'lambada' .. lecz niech będzie, jak chciałeś .. nie będę się poddawać .
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
mocno przegadany, zbyt dosłowny, ale dobry materiał na wiersz, pozdrawiam
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie