Przejdź do treści

A.S.K

Kroczył anioł w swej światłości Ku Rozpaczy się pochylił Cały w tej znakomitości W oczy spojrzał i ją zmylił Ale przyszła taka chwila Kiedy prawda wypłynęła Rozpacz oburzona nagle Z łzami w oczach tam stanęła Chociaż Anioł to upadły Skradł to , co jej pozostało Czuł niedosyt? Może niechęć , Rozpacz ... miała zawsze mało
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie