Przejdź do treści

melancholia

wyprowadzam deszcz na spacer niech wypada się do końca gdzieś pod drzewem lub za kołnierz jako jesień jako kropla tam za wiatrem wieje cisza usypana w stogi liści gdzie niejeden drzemie kolor gdzie tak wiele dni przebytych i powrócę by się rozsiąść między ściany z szyb oblanych ciepłym ogniem dymem drwa i niech przyjdzie i niech trwa...
110 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
... ja lubię śnieg
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie