Przejdź do treści

Retrospekcje

Od siebie
Już odeszły dni, gdy nozdrza wypełniał zapach świeżo spełnionych marzeń. Gdy szum dłoni wybijał w górę sny. Gdy zasypiałem zmęczony, a w sercu krzyczał kwiat. Gdy listopadowa, mroźna noc, potęgowała bliskość i dawała spełnienie spełnień. Wszystkie drzwi zamknięte. A dozorca, powyrzucał klucze na dno Bałtyku. Może kiedyś ktoś je znajdzie.
61 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
spełnienie spełnień ? trochę masło maślane / Może kiedyś ktoś je znajdzie. myślę że zamiast znajdzie lepiej by było użyć wyłowi. wiersz bardzo ok
C
Cleber 12 lat temu
Dzięki za wszystkie krytyczne uwagi:) również do nocnego gościa. No i dzięki za pozytywne w sumie odczucia:)
Pozdrowienia
tomek1972 12 lat temu
to nie są krytyczne uwagi, broń Boże, sugestie tylko. Pozdrawiam.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie