Przejdź do treści

Szepty

Smutne
Cssssstttt… To ja.. Widzisz mnie? Podejdź... Mimo, że uschły mi liście, nadal możesz znaleźć kosmyk cienia, w żarze dnia. Mimo, że nie rodzę już owoców, nadal możesz rozkoszować się wspomnieniem ich smaku i wilgoci. Csssssssttt! Słyszysz?! Ktoś idzie… A ja tak bardzo boję się zimna.. I nocnego wycia wilków… Może weźmie choć kawałek mojej kory, I wyłoży nią ciepły kominek W drewnianym domu.
69 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
kominek...? drzewem owocowym...? eee...a może kiełbasę by uwędził...:)
DARTANIAN 110 11 lat temu
Pragnienie bycia potrzebną i oddanie samej siebie to wiele znaczy ;-)
Pozdr
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie