Przejdź do treści

Druga lampka

Druga lampka czerwonego wina unosiła kolejny, niemy, wspólny toast rozlewając na chwilę wspomnienia łudząco podobne do rzeczywistości. Jeszcze tylko jeden i poczułaś przyjemny dotyk palców, za każdym razem tam gdzie chciałaś. Po dochodzące bezwstydne pocałunki coraz głębsze i głośniejsze nie umiały zakończyć strzepując z twoich oczu rozkosz. Wino jak zwykle nie miało zdania podrygując w rytm nieistniejącej melodii.
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie