Przejdź do treści

Dystans

O życiu
Nie rozbieraj mnie dzisiaj kochany, twoje dłonie są nazbyt pośpieszne, nie muskają, nie pieszczą, lecz ranią, palce twarde się stały i grzeszne. Proszę szyi nie ściskaj tak mocno, przecież słowa wymówić nie mogę, język lepkim się stał, oddech obcym, i ułudnym okazał się ogień. Nie przepraszaj, wszak nic się nie stało, tylko patrzeć na ciebie nie umiem, nawet gdybym zapłakać gdzieś miała, to samotnie z jesiennym poszumem.
68 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
pewne pociągnięcia piórem,
lekkie i świetnie zharmonizowane tworzą coś na kształt Impresji Kandynski`ego -
brawo :)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dzięki ryty, przyznam że zaskoczyłeś mnie i to miło. Tobie Eforko również Serdecznie dziękuję tylko pojąć nie mogę czemu mnie Darkiem nazywasz wolałbym Darth albo Dart:-)
artpla 12 lat temu
dobry tekst , pozdrawiam świątecznie :)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dziękuję artplo nawzajem.
DARTANIAN 110 11 lat temu
https://www.youtube.com/user/Dartanian110?feature=mhee
http://chomikuj.pl/KURKA110
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie