Przejdź do treści

Kochanka Smutku

Świat
Pytałaś ciszy czemu trwała, ona uniosła bladą twarz, myślałaś że się uśmiechała kiedy spojrzała jeden raz. Pytałaś smutku czy już minął, zwiędnięty leżał tylko kwiat i wtedy łzą ci jedną spłynął, tu gdzie siedziałaś on też siadł. Podałaś mu zeschniętą różę, wziął ją powoli lecz bez słów, mówiłaś: nie chcę cierpieć dłużej ani cierpienia brać do snu. Otulił cię chłodnymi dłońmi, na ustach ust poczułaś smak, w sercu znów gorący płomień, szeptałaś mu całując: Tak... Rozbierał ciebie a ty drżałaś, gotowa pieścić cały czas i każde słowo już spijałaś, oczu figlarny mając blask. Ranek promyki słońca zrzucił, smutek na brzegu łóżka siadł, mówił że znów do ciebie wróci, gdy tylko spłynie pierwsza łza.
87 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
Mnie się nie podoba, a nawet nieco mnie odstręcza niedostatkami językowego wyczucia ,błędami wszelkiej maści i tanią tkliwością.
Avrilianna 15 lat temu
A co ci się podoba mmm*?
Głosuję na +
podoba mi się
DARTANIAN 110 15 lat temu
Dziękuję Avrilianna
mmm* 15 lat temu
Podobają mi się wiersze. W grafo nie gustuję. Analogicznie podoba mi się muzyka, a nie wycie marcujących się kotów. Podoba mi się zapach trawy cytrynowej i róż, a nie smród publicznej toalety. Podoba mi się sztuka, a nie skaszanione do cna wyziewy antytalentu.Już taka dziwna jestem.
kysiek002 15 lat temu
4 strofa mi się nie podoba ale ogólnie ładny +
DARTANIAN 110 11 lat temu
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie