Pokaż interpretację muzyczną (AI) Ukryj interpretację muzyczną
To jest interpretacja muzyczna wygenerowana przez AI, nie utwór autora wiersza.
Do naszych czasów znalazł król
drogę zamkniętą złotą wstęgą,
przeciął ją nożycami wpół
i wszedł ze swą królewną.
Neonów blask otaczał w krąg
królewską zacną parę,
spleceni szli dotykiem rąk,
powoli, coraz dalej.
Niby złowieszczy rechot żab
znajomym się wydawał,
król nie wiadomo czemu słabł,
przystawał i przystawał.
Królowa była w pełni sił,
lecz berła wziąć nie śmiała,
królewski rubin pięknie lśnił,
wokoło już jaśniało.
Wtedy ciekawski wyległ tłum
podobny do szarańczy,
nobliwy dobiegł drzewa szum
i krzyki:przebierańcy.
I nim Zygmunta rozbrzmiał dzwon
królowa powiedziała
-chodźmy kochanie teraz stąd,
niechaj się rządzą sami.
Król bardzo słaby ale wstał,
w mariacką spojrzał wieżę,
skinieniem głowy znak tylko dał,
wrócili,gdzie? Nikt nie wie.
drogę zamkniętą złotą wstęgą,
przeciął ją nożycami wpół
i wszedł ze swą królewną.
Neonów blask otaczał w krąg
królewską zacną parę,
spleceni szli dotykiem rąk,
powoli, coraz dalej.
Niby złowieszczy rechot żab
znajomym się wydawał,
król nie wiadomo czemu słabł,
przystawał i przystawał.
Królowa była w pełni sił,
lecz berła wziąć nie śmiała,
królewski rubin pięknie lśnił,
wokoło już jaśniało.
Wtedy ciekawski wyległ tłum
podobny do szarańczy,
nobliwy dobiegł drzewa szum
i krzyki:przebierańcy.
I nim Zygmunta rozbrzmiał dzwon
królowa powiedziała
-chodźmy kochanie teraz stąd,
niechaj się rządzą sami.
Król bardzo słaby ale wstał,
w mariacką spojrzał wieżę,
skinieniem głowy znak tylko dał,
wrócili,gdzie? Nikt nie wie.
11
7
47 odsłon