Przejdź do treści

Nasturcja

Świat
Nasturcja pomarańczowa w ogródku stała, w płatkach skrywając całą swoją twarz, gdy nie patrzyłem, to ona płakała a gdy spojrzałem, też spojrzała raz. Powiedz, nasturcjo pomarańczowa, dlaczego słone znowu ronisz łzy? Tylko cię proszę, już nie płacz od nowa a powiedz, czemu smutna jesteś dziś? Smutna ja jestem, bo pomarańczowa, niby ognista, a ja nie chcę tak, och, jak głęboko ranią mnie te słowa, och, jakże bardzo zrozumienia brak. Ja swym kolorem nikogo nie kuszę, a zapach przecież łagodny mam, przykrości jednak tyle słuchać muszę, co różni ludzie mówią o mnie tam. Ty jesteś piękna i taka czysta, pachniesz tak miło, że aż braknie słów, niech cię nie rani już mowa ognista, czy będziesz tutaj, kiedy przyjdę znów? Nasturcja wdzięcznie płatki wysunęła, i łzy już teraz na żadnym nie miała, na pożegnanie raz się uśmiechnęła i tak cudownie przy tym zapachniała.
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie