Przejdź do treści

Natchnienie

Po cichu przyszło, nie wiem sam, którędy szło i ile, przez które z niewidzialnych bram, czy długo szło czy chwilę. A kiedy doszło lekko tak cichutko zastukało, ja wziąłem kartkę i długopis a ono dyktowało. Lecz znikło nagle jak we mgle, gdy poszło nie słyszałem wiersz nieskończony w zwrotki pół, natchnienia wciąż szukałem. Lecz szczęściem moim w moje drzwi natchnienie zawróciło, ja wziąłem kartkę i długopis a ono dokończyło.
50 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie