Przejdź do treści

Noc Kupały

Świat
...To wiatr bezwstydny sukienką rusza, za ręce ciągnie i każe biec, różany księżyc mami i kusi, rozświetla ścieżki, jeziorny brzeg. I tam podążę bosymi stopy, stamtąd dochodzi beztroski śmiech, na chwilę milknie, zmienia w zalotny, i słodko błądzi wśród młodych drzew. Widać ogniska i płomień drżący, suknia wzlatuje na inną z łąk, odwracam głowę, ziele pachnące i dzikiej róży dorodny pąk. Pocałuj piersi, muśnij ust, szyi, od ud niech rozbrzmi rozkoszy takt, na gęste trawy talią popłynie, a rankiem zbudzi mnie letni wiatr.
84 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie