Przejdź do treści

Opowieść

Miłosne
Kiedy burza szalała, to dziewczyna nie spała, tylko w okno wytrwale patrzyła, statek znikąd przypłynął, zaraz w morzu znów zginął noc go ciemna pośpiesznie okryła. Suknię letnią przywdziała i pobiegła jak strzała, tu do portu, do portu gdańskiego i patrzyła dokoła i zaczęła go wołać, chłopca sercu tak bardzo bliskiego. Tylko księżyc się złocił, tylko wiatr dmuchał w oczy, stare olchy złowieszczo skrzypiały a na twarzy dziewczęcej, gorzkich łez coraz więcej, złoty promyk, nadziei nieśmiały. Lat minęło piętnaście, słońce lśniło i gasło w dali widać sylwetkę kobiecą, woła chłopca swojego, woła już dorosłego, tu przychodzi, go szuka, co wieczór. Wchodzi w morze stęskniona w szare fale skłębione, słona woda się w usta nabiera, wartki nurt ją porywa, nagła burza się zrywa, toń spokojna się pod nią otwiera. Srebrny księżyc zachodzi, driada z drzewa wychodzi i wymawia tajemne zaklęcia z morskich głębin wypływa, biała mewa wpół żywa, i na trawę upada bezdźwięcznie. Dwa dni leży bez czucia, wiatr w czeremchach zahuczał, chłodną nocą się z ziemi podrywa, aż się wzbiła wysoko, pod uśpione obłoki, żadna mewa tam jeszcze nie była. Pod nią morze jest szare, leci dalej i dalej, nawołuje wciąż chłopca swojego, już po falach spiętrzonych, płynie statek znajomy, już dostrzega tam ukochanego. Szerzej skrzydła rozwiera, mocno wtula się w niego, strugi deszczu po żaglach w dół płyną, gwiazdy srebrne migocą, księżyc w chmurze się złoci, z białej mewy się zmienia w dziewczynę. Trójmasztowiec przypływa, oni schodzą szczęśliwi, on całuje ją w usta rozkosznie ona pieści go czule, ona też go całuje i ucieka, się śmiejąc radośnie.
158 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 9 lat temu
do Gdańska jeździłem na kolonie letnie, ale to było tak dawno...;))...pozdro
DARTANIAN 110 9 lat temu
Ja też mam kilka takich wypraw które były już jakiś czas temu
dzięki Pozdr
Ewa Hulak 9 lat temu
dobre szczęśliwe zakończenie , opowieści z przesłaniem , serdeczności
DARTANIAN 110 9 lat temu
Dzięki Ewa tak szczęśliwe zakończenie,chciałem poopowiadać trochę wierszem:-)
Pozdr
leopard 2 9 lat temu
wspaniała opowieść... - cudownie okrutna :))
DARTANIAN 110 9 lat temu
...No nie do końca okrutna, dzięki Leopard
Pozdr
ryty 9 lat temu
Kiedy burza szalała,
to dziewczyna nie spała,
tylko w okno wytrwale patrzała,
statek znikąd przypłynął,
zaraz w morzu był zginął
noc go ciemna pośpiesznie zabrała.
DARTANIAN 110 9 lat temu
A ty ryty zabawny jesteś...
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie