Przejdź do treści

Pająk

O życiu
Wiatr rozwiewał chęć do życia uderzeniem spadających liści. Brzoza czuła się winna ukazując najzieleńszą stronę. Wiatr ustał Trwał tylko echem spadku nastroju dobrego niedawno. Okno wydawało się nie mieć końca zakrzywione w czasoprzestrzeni. Przecież nic jej nie było wcześniej. Powrócił wiatr, brzoza znieruchomiała, nie miała wyjścia kilka listków upadło uderzając w przetrwanie. Kobieta kołysała się mechanicznie, brzoza chciała ją przytulić - nie mogła. Wiatr zrywał kolejne liście Bezceremonialnie na oczach kobiety Upadła z szelestem. Wtedy zerwał ostatni liść czekając huku, wyczerpany nie mógł już wiać. Huk nie następował Kobieta czuła się zawieszona. Wiatr pobiegł nie rozumiejąc. Brzoza ujęła najdelikatniej pająka po czym przyczepiła sobie ostatni liść dziękując mu za mocną pajęczynę. Kobieta zdrowiała.
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie