Przejdź do treści

Poranek

Erotyczne
Przez otwarte okno do jej zamkniętych powiek zapukał nieśmiało promyk słońca. Usta rozchyliły się zapraszająco. Oczy proponowały kompromis powiekom gdy delikatnie wchodził między wargami. Dotykając cichego westchnienia. Wtedy ona spijała jego ciepło, oczom sprawiało to niekłamaną radość choć teraz zasłaniały się powiekami. Usta rozchyliła spontanicznie tworząc przesmyk do następnych pieszczot. Piersi uniosły się równocześnie. Manifestując swoją bladość. Ułożył się między nimi delektując się kropelkami potu a one pokazały swoje zaproszenia. Dotykał ich równocześnie jakby to robił od zawsze, słyszał tylko ciche –tak, ale te które to mówiły nigdy by się nie przyznały że to one. Teraz schodził niżej prowadzony intymnym zapachem, aż po różowe miejsce, tam zanurzając się przypomniał sobie usta, tylko na jedną chwilę, by już w następnej Poczuć rytm nieznanej sobie melodii. Aż po ostatnie drżenie. Wtedy wyszedł kładąc swój najjaśniejszy blask na jej ustach, budząc jednością doznań. Zatrzymała go palcami jeszcze przez chwilę
76 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie