Przejdź do treści

Sen nocy letniej

Świat
Śniłem kiedyś że byłem ptakiem, rozpędziłem się, wzbiłem do lotu i śpiewałem nad morzem i z wiatrem, stojąc w miejscu, skrzydłami trzepocąc. Za mną świt był i pola różane, kochankowie spleceni w objęciach, gdy się we mnie wtulałaś, wspomniałem, gdy beztrosko trzymałem jej ręki. Usłyszałem jak pieści ustami, moje imię, miłosnym półszeptem, pofrunąłem nad polem, łąkami w dali bloki szarawe dostrzegłem. Uchyliła pośpiesznie mi okno, opadliśmy wtuleni na dywan, rozbierałem pachnącą ją, mokrą i kochałem nim sen cudny minął.
75 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 6 lat temu
Z podobaniem czytam sobie .Pozdrawiam autorze
DARTANIAN 110 6 lat temu
Dziękuję Wielobarwna
Pozdr;-)
Helen 5 lat temu
Myślałam czytając tytuł że zastanę Szekspira, ulgą było dla mnie czytając wiersz że znalazłam Ciebie:):)
DARTANIAN 110 5 lat temu
Nawet Szekspir pewnie wiedział że każdy może mieć sny oczywiście nie każdy sen musi być aż tak wyrazisty ale zapewne w najkrótszą noc w roku to właśnie taki był. Mnie tu zawsze znajdziesz:-)
Pozdr

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie