Przejdź do treści

Snu granice

Miłosne
Białe żagle wiatr kołysze, dźwiękiem niedomkniętych bram a ja w dali ciebie słyszę a ja widzę cię o tam. Tak powabna twoja postać, do mnie idziesz teraz tu, chciałbym bardzo z tobą zostać, wyprowadzić cię ze snu. Podaj, proszę rękę swoją, chociaż wiem że teraz śnię, ja ci podam rękę moją, ze snu wyprowadzę cię. Popatrz – tu są snu granice, białe kwiaty rosną tam, lecz gdy tylko je mijamy, to aleją idę sam. W dali słyszę głos twój miły, kwiaty rozpłynęły się, snu granice też się śniły a ty przywołujesz mnie. Idę teraz za twym głosem, mijam łąki pełne bzów, ty wśród kręgu sennych kwiatów stałaś w wodzie pełnej zórz. Białą róże mi wręczyłaś, tę z granicy pięknych snów, gdy powącham ją, zapachnie, to spacerujemy znów.
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie