Przejdź do treści

Uszczęśliwienie

Miłosne
Ale ładne słoneczko, przez obłoki i drzewa, w oczy śmiało zagląda, twarz rozjaśnia, ogrzewa. Mimo woli łez kilka popłynęło zbłąkanych, zabłysnęły przez chwilę, cudny widok skrywając. Z wolna się ukazała, lśniąca tafla jeziora, nieopodal słyszałem jak dziewczyna mnie woła. W nienazwanej tęsknocie pieści w ustach me imię a jej głos, dźwięczny, słodki, po bezdrożach w dal płynie. Kilka róż i konwalii, zapomnianych, niczyich, kiedy biegłem pachniały delikatnie i mile. Ona w słońcu i w deszczu, naprzeciwko mnie stała, niezmieniona, przepiękna, uśmiechnięta nieśmiało. Sturlaliśmy się w łąki w świergot ptaków upstrzone, i w wilgotne i w mokre, i wstydliwie zamglone.
86 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
niczym bajka niczym sen
w dole łąki wstydliwie zamglony w:)
DARTANIAN 110 5 lat temu
...Oj tak, dzięki Kaja;-)
I
iron1 5 lat temu
to co najskrytsze
w poezji

tak pięknie bezwstydne
DARTANIAN 110 5 lat temu
Dziękuję iron1
Pozdr
iśka 4 lata temu
Klimatycznie, romantycznie i cudnie:)
DARTANIAN 110 4 lata temu
Dziękuję Iśka :-)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie