Przejdź do treści
Woda obmyła swoim strumieniem ciszę, tę która krzyczy, co potłuczone znów połączyła, kojąc wszelakie cierpienia. Kiedy powoli świat okrążała, na chwilę przystanęła i wtedy sama zapłakała i dalej popłynęła. Miała powiedzieć: wszystko co małe, po drodze napotkałam, co twardym sercem było karmione, ja sobą pokochałam. Miała zapytać: czemu tak wielu, czarę goryczy powiększa, gdy to co dobre, szczere, prawdziwe, chciałoby tylko umniejszać. Miała zapytać: czemu tak wielu, gardzi największym darem, lecz kropelkami czystości swojej, spojrzała przez chwilę z żalem. Miała się spytać: czemu wy ludzie, lecz lekko się uśmiechnęła i ponad drzewa i ponad chmury strumykiem popłynęła.
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie