Przejdź do treści

Na wernisażu

Na wernisażu ludzie przyszli zobaczyć obrazy doświadczonego malarza. Tłum ludzi się niecierpliwił. Szpetna pani kurator w słomkowym kapeluszu wyglądała jak strach na wróble. Nagle podszedł do malarza znawca sztuki, marszand i kolekcjoner. Zbliżył się. I tak od niechcenia, jakby miał pełną gębę wypchaną kluskami usiłował dowiedzieć się. Co artysta miał na myśli? Jakimi kierował się motywami? Ten się odwrócił i charknął mu w twarz. Nie pierdol, tylko oglądaj.
76 odsłon
Tagi: #sztuka

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie