Przejdź do treści

Oskarżona za niewinność

polne ścieżki rozmyte deszczem kruki otwarte skrzydła zawiesiły w obłokach ołowianych żal wykrzyczany idę na sąd za niewinność skazana lepiej było schować w lesie moje wszelkie przemyślenia drzewa szły ku mnie szumiąc sennie słuchałam ich mowę kojącą deszcz nocą stukał cichutko milsza samotność niż być za niewinność skazaną stanęłam przed trybunałem proszę o łaskawy wyrok wy -mocni trzymacie kobietę słabą co wam uczyniłam? swoje pobudki znacie ust nie zamknięcie zabić -tak moc wasza wielka a ja cóż nieudolna zawadzam wierszem to wiele tu piszą ludzie z całej Polski nie wolno-mówi trybunał zakryte twarze przybrane postacie dlaczego obrona milczy? a wyrok wydano wczoraj im wolno odejść muszę ach drodzy moi przyjaciele idę w leśne drogi tam cisza i samotność milsza
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
Ładny wiersz a przeszedłby chyba niezauważony.
Pozdr
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie