Przejdź do treści

Podaj dłoń aniołom

O życiu
na progu lasu uklęknijmy w pokorze słyszysz-modlą się drzewa idziemy ścieżkami najciszej nie spłoszymy pszczelich roju gwary chlebem żytnim pachnie na miedzy mech stopy chłodzi uklęknijmy słońce w obłokoch oblicze ukryło raźąc światłem kontury rozproszyło w białe meduzy niebo sine zmienia odcienie horyzont zapłonie czerwienią i zgaśnie podaj dłoń porzuć gwarne tłumy kamienne bruki uderzały buty ciężkim dudnieniem tłumiły mowę los niesie ból wielu nie zaznało cierpienia słowa śladem krwawym w poezji śpiewanej nawet płacz nie zmyje prawdy milczenie wypowie to czego szukał w kamiennych brukach anioł boleści
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie