Przejdź do treści

zaślubieni w samotności

O życiu
spragnieni bliskości zagubieni wśród ogromu tęsknot jak ćmy u wybrzeży samotnych latarń rzucamy się sobie w ramiona rozbierając do naga ze wspomnień i myśli i kiedy jesteśmy tak blisko zaledwie na wyciągnięcie szeptu spadamy w otwartą jak świeża rana przepaść słów których zabrakło aby wypełnić pustkę pomiędzy nami zdani na pastwę milczenia spoczywamy tuż obok siebie w nieprawdopodobnej obfitości ciał całkowicie wydrążeni z namiętności przez chorobliwą szarość życia spowijającą swym brudnym całunem osamotnienie w którym tkwimy aż po granice szaleństwa
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
jak to samotność
jest 'niepokalana'
gdzie ją wybieramy
nie będąc samemu
jak to samotność
najgorsza jest ta
z miłości porzucona
która to popęd diabelski ma w:)
*Mystique* 8 lat temu
Świetny!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie