Przejdź do treści

Lot nad kukułczym gniazdem

Wy ze mną róbcie co chcecie,
a ja pójde pośpiewać pod prysznicem.
Tak ni z dupy zostane wariatem,
do poskładania porcelanowym człowiekiem.
Sadzacie mnie przy otwartym oknie. Wy gnoje!
żebym sobie popatrzył i mrużył szklane oczka
z żalu i zimna, ktróre liże mi twarz.
To prawda potraficie niszczyc i rozbijac.
Wy zagłady kowale.
Jednak już mnie rozbilście, a ja dalej
dre na oddziale poduszki i nie dam sie poskładać.
Będę sie tarzał w piórach
i gryzł wasze buty świeżo pastowane.
Możecie na mnie wołoć jak chcecie.
W rozmowach z sobą Bogiem sie nazywam.
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie