Przejdź do treści
Za oknem już wstało słońce, powoli oświetlało jej mały pokoik, promienie padały na podłogę i na mały drewniany stolik. Spała w wielkim łóżku w pościeli białej, niewinnej szlafrok, książka, filiżanka to zawsze było przy niej. Bardzo lubiła czytać nieraz z książką zasypiała, a jej ulubionym napojem była czarna kawa. Była nad wyraz kruchą kobietą, subtelną, wrażliwą, delikatną, Trzeba było bardzo uważać taką niewiastę zranić jest łatwo. Witała dzień uśmiechem, ciepłem, szczerą życzliwością w każdym aspekcie życia kierowała się miłością. Miała strasznie wrażliwe serce Była naprawdę piękną kobietą zawracała w głowie kawalerom, muzykom, poetom. Była okropną romantyczką Wieczorami na sofie marzyć uwielbiała była stanowczą kobietą niczego się nie bała. Pewnego ciepłego wieczoru zmęczona do domu wróciła po gorącej długiej kąpieli do łóżka się położyła Akurat właśnie książkę kończyła do ostatnich stron dotarła, lecz jej czytać nie skończyła, bo tej nocy przez sen zmarła.
83 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Oskar Wizard 13 lat temu
Uwielbiam wiersze z zaskakującym zakończeniem. Pozdrawiam :)
K
kaja-maja 13 lat temu
smutnie ale ładnie w:)
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie