Przejdź do treści

my

O życiu
samotności pudrowana maska do złej gry w posągu wykutych pragnień których dłutem były łzy to boli ale pokazałaś jak mam żyć tylko ty do mnie dotarłaś nie potrafił tego nikt jak ikar latałem goniąc światełka na niebie zawsze sam, egocentryczny kiedy bliski był w potrzebie teraz miłość dała nowe skrzydła nie by światełka wciąż gonić dostałem je w darze po to bym mógł Cię ochronić zabrać ze sobą w podróż do najdalszych brzegów gdzie szczęście nadzieja wiara współtworzą wyraz 'my' w białym śniegu
85 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pitbull 14 lat temu
Ikar chciał być lepszy od starego i postanowił wzbić się na swoich zajebistych skrzydłach jak najwyżej. One mu się jednak zjarały od słońca przez co runął z krzykiem do wody i tam najprawdopodobniej zakończył swój żywot zasysając do swych młodych płuc zimną spiętrzoną wodę... ale właściwie to chuj z tym.
Dreamer 14 lat temu
tak, znam mit o dedalu i ikarze :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie