Przejdź do treści

Untitled -1

O życiu
Twoje oczy krzyczą prawdą Kiedy usta szepcząc kłamią Ciągle wspinasz się na szczyt po trupach Więc sumienie chcesz czymś zająć Ty chcesz wepchnąć mu szmatę w usta Żeby nie krzyczało z rozpaczy Chcesz zasłonić mu oczy Ono jednak wszystko zobaczy. Usłyszy, zrozumie, krzyki stłamszonej moralności Myślisz że z czarnym szalem na oczach Nie złapie ostrości, nie zobaczy całości i Nie dojrzy wrogości w Twoim działaniu Jesteś hipokrytą kiedy mówisz innym o dawaniu Czegoś z siebie Dobro się mnoży gdy je dzielisz Wiem to ze szkoły życia, nie tej od nauczycielu Jednak Ty z matematyki nigdy nie miałeś ambicji Chcesz mieć piątkę na pokaz? Skorzystaj z korepetycji... Bo miłość to plotka Tutaj się jej nie spotka Tu szczytem marzeń jest wygrana w toto-lotka Życie bez pracy i żadnego wysiłku, Jak robaki – tak od posiłku do posiłku. Mówisz, ze wcale tak wiele nas nie różni Lecz jesteś w błędzie, my nigdy nie byliśmy równi Docenię efekty jak włożę w nie prace Dostane za darmo, to szybko to stracę Ty myślisz, że dobrze wiesz komu możesz wierzyć Bo masz pseudo-przyjaciół, I macie wspólną księgę przeżyć Zbieranina tchórzy schowanych za mięśniami i tatuaże Najgorszy typ człowieka – ludzie przepełnieni strachem Więc nie bądź głupi Życie to więcej niż wóda i kluby Musisz być silny jeśli nie chcesz się w tym zgubić Wiem, ze swoje wady najtrudniej jest dostrzec Dlatego wciąż nad sobą pracuje Choć czasem bezsilność bierze górę I brakuje mi odwagi Nigdy nie zrezygnuje, bo wiesz, Chcę być jak Superman, ale nie chcę być super Ten cały lansik i bounsik Ja to wszystko mam w dupie Bo żeby Cię szanowali wcale nie musisz stać na szczycie Mówisz, że to trudne? Ja powiem Ci krótko „życie”... 23.08.2011r.
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie