Przejdź do treści

„Obcy”

Egzystencjalne
Spadł ze stratosfery marzeń Zupełnie jak meteoryt Tylko bez blasku I w zupełnej ciszy Rozbił się o skorupę przyziemskich trosk Rozsypując się w drobny pył codziennych obowiązków Usilnie wciskał się w szczeliny normalności Lecz od zawsze promieniował inaczej Oderwany, dryfujący beztrosko po orbicie ideałów Ściągnięty bezlitosną grawitacją rzeczywistości
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

camper 10 lat temu
Pierwszy wers to bezwzględny strzał w stopę a później było jeszcze gorzej, najgorsza twoja publikacja na tym portalu, że tak powiem :) Pozdr...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie