Przejdź do treści

Znalazłem Cię

O wierze
Wśród tatrzańskich szczytów Dostrzegłem piękno Twego dzieła Z dala od zgiełku miasta i wyścigów Halny wiatr mi o Tobie śpiewał Górski szum strumieni Cichy świergot ptaków Co serce me odmienił I znów jestem na Twym szlaku Choć jest to wyboista droga I trzeba nieść swój krzyż Za Tobą znów podążam Kierując się na sam szczyt Grzeszną przeszłość pozostawiam w kotlinie Obmyty przez prysznic przebaczenia Skoczę w przepaść, lecz nie zginę Podążam za krzykiem sumienia Ci co Ciebie nie znaleźli Niech spojrzą w oczy matki Tam ślepi by dostrzegli Wzrok pełen miłości Twej i łaski
95 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Angelika21 10 lat temu
Pięknie:)
Uczuciowo i bardzo dobrze dobrane słowa.
Wiersz jest toniczny,bardzo mi się podoba:)
jaropasztii 10 lat temu
a po co skakać w przepaść chyba że ze spadochronem..
jaropasztii 10 lat temu
jak przepaść to brzmi jak kuszenie Jezusa na pustyni ,żeby się w nią rzucić to jest oddanie się siłą zła.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie