Przejdź do treści

Nadzieja

Patrzę na życie... Nowa godzina Dla mego serca znowu wybiła. Nie myślę o śmierci, nie płaczę Choć wiem - mogło być inaczej. Jak jabłko spadające z drzewa Wiem, że odwrotu już nie ma. Lecz człowiek ma coś takiego, Że gdy się dzieje coś złego To wznosi swe oczy do nieba. Nie patrzy na jabłoni drzewa, Na te, z których niedawno spadał. On lepszą przyszłość bada. I widzi ją bardzo dokładnie - Nadzieją nazwijmy to ładnie. To ona sprawić potrafi, Że czasem szlag nas nie trafi.
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie