Przejdź do treści

Zejdź Amorku na Ziemię

zejdź Amorze na Ziemię niebo ci ciągle w głowie miłość choruje na anemię zaprowadź ją w sitowie seksowna trawa na łące raj naturalny człowieka widoki są podniecające kąpiel i przytulna rzeka bez majteczek – rozkoszne uczucie nie boi się nagości przytulisz uroczą wiosnę uszczypnie cię z miłości romantyczne są krzaczki delektować trzeba we dwoje miss natura wypłoszy kaczki boski łuk wpuści na pokoje karminu zachwycasz atłasem wiecznie ciągniesz do łóżka dziewczyny tęsknią za lasem rozkosznej bajki chce wróżka może być skalne ustronie Maczuga Herkulesa działa twardą skałę obejmą dłonie zbyteczna Amorze strzała na tym Olimpie markotnie nie pokocha cię Afrodyta na Ziemi wielokrotnie postrzelasz z łuku do syta spłoniesz w błękitów karminie obejmą dziewczyny rączki zmysłowe są nasze Boginie Hefajstos wykuje obrączki uważaj na boskie skrzydełka ziemskie Anioły karzą zdrady strzeż się cudzego piekiełka przyprawią rogi bez żenady zazdrością kipi nasza Afrodyta pazurkami swe niebo strzeże musi być wiecznie zdobyta wydrapie błękity jak zwierzę obetnie skrzydełka za karę żebyś nie fruwał za innymi miłosny łuk i goryczy czarę uraczy plecami intymnymi zejdź obejrzyj swe strzały kiepsko pilnujesz interesu twój łuk jest już zwiotczały boginie nauczą cię moresu
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
bosko -- fajnie
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie