Przejdź do treści

zły Pan

O życiu
kiedyś człowiek o bardzo ciemnej duszy spojrzał mi w oczy na jednym z peronów z pogardą której nie znajdziesz nawet u chieny rozrywającej wp,,oł żywą ofiarę wsiadł do pociągu ,odjechał schowałam się w jaskini między życiem a nie życiem aby się ukryć przed pogardą ludzi światło nie przyszło ani wybaczenie w ciemności zrozumiałam jasność że to ja musze wstać i udzwidgnąć brzemie kim jestem czasem myśle o pogardzie Pana z peronu czasem boję się kim bym była gdybym wsiadła z nim do pociągu wybaczjaąc mu wybaczyłam sobie zrozumiłam że nienawiść jest wpisana w naszą naturę odraza do słabości jako konsekwencja jabłka Ewy ale wiem że wygra miłość i człowieczeństwo jeśli się mylę dawno jesteśmy zgubieni
74 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 11 lat temu
bardzo prawdziwy wiersz, jeśli sami nie udźwigniemy brzemienia tego kim jesteśmy, zawsze będziemy zależni od cudzych spojrzeń
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie