Przejdź do treści

epitafium

Pamięć
spotkałam śmierć stanęła blisko bliziutko mogłam jej dotknąć ot tak - koniuszkiem palca przysiadła obok i mówiła że jest miłosierna i szeptała że wyzwoli z bólu niewysłowionego przekonała że jest nieuchronna uwierzyłam a teraz puste są moje dłonie
139 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Bo przyszła do Twojego królika , była mniejsza i miała uszy nie zważyłaś ?:) Królik nota-bene był smaczny podany w buraczkach, a może to była tylko dziennikarska kaczka. Nad śmiercią nie należy zbytnio wpadać w zadumę , szybko utnie ci głowę i złoży ją w trumnę. Będzie grała na skrzypcach , miękkimi palcami, wbrew pozorom zawsze rodzimy się i umieramy sami. Nie burząc wizerunku, który przedstawiasz napisz wszystko z małej litery,bo to zakrawa na brak konsekwencji - tyle co do formy, i żaden ze mnie na poezji kornik, nie wgryzam się bardziej do trzewi tego wiersza, aczkolwiek pisz nie w pionie , ale bardziej w wersach:) Pozdrawiam
JKZ007 14 lat temu
Przepraszam nie wiedziałem,że to osobiste.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie