Przejdź do treści

Świat snów

Nie pamiętam już dotyku, choć to ledwie było wczoraj. Jakby wszystko ranek zabrał, wewnątrz słyszę, jak ktoś woła. Po cieniutkich pajęczynach suną słowa niczym krople, lecz wyłapać bardzo trudno. Co raz wyższe tworzą stopie. „Zobacz w górę” W duszy dźwięczy echo liter jak poezja. Gdzieś zastygłam w dziennych świetlne. Uwięziony ptak w gałęziach. Tym są właśnie moje zmysły, nawet kroku pójść nie mogę. Żeby chociaż ciut do przodu. Jak słup stoję wciąż przed progiem. Drzwi się same otwierają, pięknem wabi świat jak z baśni, ale za dnia niedostępny, więc do siebie mówię. „Zaśnij”.
100 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 1 rok temu
Piękny i lekki jak ta pajęczynka po której suną słowa....
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie