Przejdź do treści

Szafirowa tęsknota

Miłosne
Szafirową ścieżką za Tobą na oślep biegnę ile mam sił, w myśli mowie. - Proście, proście, błagam wiatry szumiący w zaroślach, by mnie jak najszybciej do Niego poniosła. Miłość szafirowa skąpana w błękicie. - Proście w mym imieniu, bo wy tylko wiecie. Ile wschodów słońca patrzyłam za sercem. I choć powtarzałam, że już nigdy więcej. Wracałam po nocy, chociaż smutek dławił, z nadzieją, że może wreszcie się pojawi. W słodki pył kwiatowy wkładałam swe słowa, gorąca modlitwa. - Boże mój uchowaj, żeby to kto inny marzenia moje wziął. Panie ja się proszę, niechaj to będzie On. I płynie czas tęskny szumiący jak rzeka. Czasem serce krwawi, ale nadal czekam.
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie