Przejdź do treści

Pakowanie

Drzwi balkonu uchylone delikatnie świeżością wypełnione wzrok wpatrzony w mapy w jedną z nich zawijam melodię pokłosie ułańskiej fantazji bilety w dłoń rolety w dół słońce w górę ostatni łyk kawy głęboki wydech codzienności pierwszy wdech przygody ubranej w podróżnika szatę.
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie