Przejdź do treści

sztorm

wszystkie kompasy wskazują południe gdziekolwiek słowa poniesie wiatr ty zawsze o dzień drogi na przód każdy przed tobą otwarty trakt ciągle w nieznanych mi dotąd twarzach widzę przelotny rys twoich ust szepczą jak modłę podążaj dalej wśród bursztynowych spokojnych wód czasem też sztorm kołysze statek ciemnieje horyzont całując toń wtedy w majakach dotykam nieba chwytając twoją gorącą dłoń ty zaś chwilę jesteś mi bliski gdy noc odkrywa welonu tren już cię chwytam pewna zwycięstwa lecz nikniesz rozpływasz się niby sen znowu w me żagle pustka zaziera błagam ocean o silny prąd gdziekolwiek dusza twoja umiera zawsze odległa od moich rąk...
133 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T
Tanatos 6 lat temu
Przez chwilę poczułem że płynę pięknym żaglowcem pod pełnymi żaglami :-)))
Helen 6 lat temu
Bardzo mi miło Tanatos :)pozdr
zyga66 6 lat temu
Witaj Hela, przypomniał mi się jeden z twoich starszych wierszy pt. Inna kraina...To tak jakby ciąg dalszy, podobne uczucia i nastrój, wiersz znowu poruszył :*
Helen 6 lat temu
Dziękuję Zyguś, ty wiesz co i jak :):*
DARTANIAN 110 6 lat temu
Czytając ostatnią strofę przeszły mnie dreszcze a to nieomylny znak że jest Piękna.
Pozdr
Helen 6 lat temu
Dziękuję Dart, pozdr :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie