Przejdź do treści

Do siebie

Egzystencjalne
Mimo, że nie oszczędził mi nikt ciężaru, z którym codziennie muszę pracować i w jedności z sednem nie mam ukojenia to zawsze bez względu na okoliczności, wybieram boskie manowce. W ich niepewnych odbiciach i łaskach, kolcach i cierniowych koronach, jak ustawiony w rzędzie więzień Do końca wierzę i wybieram. Niech lekcja będzie moja Jako, że sam tak wybrałem Niech promienie w mroku oddadzą piękno istnienia.
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie