Przejdź do treści

Trzeszczy w popiołach

I błazen rozpoczyna pochody szumią drzewa i koło piszczy na drodze do piekła oznakowana droga, wiedźmy rozpuszczone z podwiązanymi stopami mówią o miłości boga wchodzi na drzewo ów kuglarz, latawiec owija pancernik twarz swoją od smoły i wrzeszczy „boję się śmierci! nie ucieka gdy biegniesz nie zamyka wąskiej bramy w pochodzie męczenników!" II nie mam oczu co by jasność ujrzały w księżycu ani latarki co by rozświetliła mroki mam tylko ciemność, idę po omacku po rozżarzonych węglach niesprawiedliwości III błazen rozpoczyna pochody pali mosty i wrzeszczy na ucztujących w niebiosach „nie ucieka gdy biegniesz nie zamyka wąskiej bramy w pochodzie męczenników!" biją się w piersi pokutnicy, bo godzina zła przyszła zawezwać czas księży zawezwać tarników umrzeć w smolarni
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie