Przejdź do treści

Nie przeproszę

O szczęściu
Słowa więzną w gardle. Duma niczym paw nie pozwala. Racja?- kwestia sporna dla wielu. Nie chcę być kruchą, ugrzecznioną córeczką, uczepioną muślinowej spódnicy matuli. Chcę powiedzieć, choćby szeptem. Chcę wykrzyczeć, choćby zdławionym głosem. Chcę... Być szczęśliwą.- czy to tak wiele? Mam swoje prawa, banialuki nie moja działka, czystą niczym łza prawdę chciałam przekazać, więc nie przeproszę. Może dla was okrutną jestem lecz to przecież przywara wielu ludzi... Ja powiedziałam, wykrzyczałam, co od dawna mnie trapiło.
103 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
raz tylko babkę przeprosiłam za bluzganie na jej kocura
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie